Jak przygotować samochód na nadejście zimy?

Artykuł eksperta
13
2018-11-20 14:22

Nie da się ukryć, że zima to najmniej sprzyjający okres w ciągu roku dla każdego samochodu. Ujemne temperatury sprawiają, że rozruch może być dla silnika prawdziwym wyzwaniem. Wielu kierowców przygotowanie samochodu do tej pory roku utożsamia jedynie z wymianą opon. Prawda jest jednak taka, że to dopiero początek czynności serwisowych i kontrolnych, które powinniśmy wykonać przed nadejściem zimy.

 

1. Zabezpieczenie nadwozia i podwozia

Wymiana opon (chyba że jeździmy na całorocznych oponach renomowanej marki) to pierwsze, co powinniśmy zrobić podczas przygotowywania samochodu do zimy. Warto przypomnieć, że czynnikiem, który warunkuje tę decyzję, jest temperatura, a nie to, czy spadł śnieg. Termometr wskazujący w ciągu dnia 7°C i niżej to sygnał, że należy umówić się na wizytę w zakładzie wulkanizacyjnym. Kolejną czynnością powinno być zabezpieczenie dwóch podstawowych obszarów w naszym aucie – nadwozia oraz podwozia. Samochód należy dokładnie umyć i skontrolować, czy powłoka lakiernicza nie ma ognisk korozji. W kontakcie z wodą oraz używaną w trakcie zimy chemią drogową efekt może się spotęgować, a to zagraża bezpieczeństwu jazdy. Lakier warto pokryć twardym woskiem, dzięki czemu będzie on lepiej zabezpieczony przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznym. Sól drogowa jest z kolei jednym z największych zagrożeń dla trwałości podwozia, dlatego warto pomyśleć o dodatkowej ochronie. Raz na kilka lat dobrym pomysłem jest kompleksowe zabezpieczenie antykorozyjne podwozia, a gdy temperatura pozwoli – dokładne umycie auta ze szczególnym uwzględnieniem progów. Pamiętajmy także o wszelkiego rodzaju elementach gumowych, takich jak uszczelki drzwi, które mogą przymarzać. Pokrycie ich preparatem na bazie silikonu powinno rozwiązać problem.

2. Płyny eksploatacyjne

Jazda z zastosowaniem odpowiednio dobranych płynów eksploatacyjnych jest ważna podczas każdej pory roku, ale zimą nabiera szczególnego znaczenia. Większość kierowców jesienią używa jeszcze letniego płynu do spryskiwaczy, który nie jest odporny na zamarzanie. Gdy temperatura otoczenia spadnie do zera i płyn zacznie przechodzić ze stanu ciekłego w stały, to może to spowodować rozsadzenie zbiornika wyrównawczego, nie mówiąc o spryskiwaczach! Równie istotna jest kwestia płynu hamulcowego. W większości serwisów samochodowych można sprawdzić procentową zawartości wody w płynie. Jeśli pomiar w zbiorniczku wskazuje 4% wody lub więcej, to płyn chłodzący kwalifikuje się do natychmiastowej wymiany. I z taką wymianą nie warto czekać, tym bardziej że zawartość wody w zaciskach i przewodach hamulcowych może być jeszcze wyższa niż w zbiorniku wyrównawczym, co bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo jazdy – obniża skuteczność układu hamulcowego. Pamiętajmy także o płynie chłodzącym, który należy wymieniać zgodnie z zaleceniami producenta i regularnie kontrolować jego poziom.

Kolejnym płynem jest oczywiście olej silnikowy. Nie musimy wymieniać go dla zasady tylko dlatego, że nadchodzi zima, ale jeśli wcześniej zaniedbaliśmy wymianę, to czas na wizytę w serwisie. Ujemna temperatura sprawia, że olej wolniej rozchodzi się po silniku i potrzebuje więcej czasu na rozgrzanie się do optymalnej temperatury. Z tego względu należy stosować olej o lepkości i jakości zalecanych przez producenta pojazdu.

3. Filtry i świece

Podobnie wygląda kwestia wymiany filtrów, ale mamy tu jeden wyjątek. Jedną z najczęstszych przyczyn kłopotów z rozruchem, nie tylko w przypadku silników diesla, jest zapchany filtr paliwa. Próby uruchomienia silnika z takim filtrem mogą prowadzić do zapowietrzenia się układu paliwowego lub przedwczesnego uszkodzenia układu wtryskowego, jeśli do wtryskiwaczy dostaną się zanieczyszczenia. Zimą problem narasta, gdyż pod wpływem ujemnej temperatury z ropy wydziela się parafina. Częściowo neutralizują to specjalne dodatki, obecne w paliwach „zimowych”. Prawidłowe absorbowanie przez filtr wszelkich zanieczyszczeń jest wtedy szczególnie ważne. Chociaż kluczowe jest to, jakie paliwo tankujemy i ile czasu lub kilometrów minęło od ostatniego serwisu, to w przypadku silnika diesla wymiana filtra paliwa przed każdą zimą będzie dobrą praktyką.

Jeśli już jesteśmy przy silnikach wysokoprężnych, uwagę należy poświęcić także świecom żarowym, które odpowiadają za regulację temperatury mieszanki paliwowo-powietrznej. Niesprawne świece żarowe nie będą prawidłowo dogrzewać, co może spowodować, że rozruch silnika – szczególnie w warunkach ujemnej temperatury otoczenia – będzie po prostu niemożliwy.

4. Akumulator – sprawdzenie ładowanie prądu

Kolejnym kluczowym elementem przygotowania samochodu do zimy jest sprawdzenie akumulatora. Objawami jego niesprawności są kłopoty z rozruchem samochodu – silnik uruchamia się długo, na kilka sekund przygasają światła albo auto… nie odpala wcale. Przed wymianą baterii należy jednak sprawdzić, czy przyczyna nie leży gdzie indziej. Najczęściej związana jest ona z instalacją elektryczną samochodu (tzw. lewy pobór prądu) lub wadliwym działaniem alternatora, który niedostatecznie ładuje akumulator. Większość warsztatów dysponuje sprzętem do pomiaru ładowania alternatora, co może dać nam odpowiedź na pytanie, gdzie leży problem. Akumulator może „zmniejszyć” swoją pojemność także w wyniku rzadkiego używania samochodu, gdyż z czasem prowadzi to do zasiarczenia baterii. Nie warto kupować najtańszych zamienników akumulatorów w hipermarketach. Dobry sprzęt powinien podziałać bez problemu kilka lat.

Jak dobrać akumulator do samochodu? Najlepiej według zaleceń producenta pojazdu. W instrukcjach obsługi znajdziemy informacje na temat pojemności (podana w amperogodzinach – Ah) oraz prądu rozruchowego (w amperach – A). Najważniejszy jest ten pierwszy parametr, niemniej nie ma tu zasady „im mocniejszy, tym lepszy”. Jeśli kupimy akumulator o większej pojemności niż zalecana przez producenta, alternator może nie poradzić sobie z dostatecznym naładowaniem baterii, co prowadzi do jej szybszego zużycia! Warto przy tym pamiętać, że im niższa temperatura otoczenia, tym sprawność akumulatora mniejsza, dlatego jego sprawność w pozycji wyjściowej może być kluczowa w kontekście tego, czy uda się w ogóle uruchomić samochód.

5. Ogólny przegląd samochodu przed zimą

Chociaż większość obszarów wymagających sprawdzenia przed zimą rozłożyliśmy na czynniki pierwsze, to należy podkreślić, że warto zrobić ogólny przegląd auta. Dobrym pomysłem w tej sytuacji jest skorzystanie z usług stacji kontroli pojazdów. Na odpowiednio wyposażonej ścieżce diagnostycznej sprawdzimy skuteczność tłumienia amortyzatorów, sprawność hamulców, ciśnienie w oponach, luzy w zawieszeniu, geometrię zawieszenia, światła oraz ewentualne wycieki płynów eksploatacyjnych. Koszt takiej kontroli nie jest duży i wynosi zaledwie kilkadziesiąt złotych. Diagności mogą poradzić nam, co należy jeszcze wymienić lub naprawić.

Zima to najbardziej wymagająca pora roku dla każdego samochodu, dlatego wszystko ma znaczenie np. w przypadku drogi hamowania. Ścieżka diagnostyczna lub podnośnik na warsztacie są skarbnicą wiedzy na temat każdego pojazdu, choć oczywiście trzeba dysponować odpowiednim doświadczeniem, by maksymalnie wykorzystać ich potencjał. Jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie opisane powyżej czynności serwisowe, możemy być pewni, że nasz samochód zostanie rzetelnie przygotowany do zimy.

Czy ten artykuł był interesujący?
Komentarze: 13
Komentarze: 13